W każdy poniedziałek i czwartek!

 

chmura

Pomogłam starszej pani z zakupami. Dla mnie nic wielkiego, ale ona była wyraźnie szczęśliwa. Dziękowała sto razy.

 

- Niech się pani  wiedzie we wszystkim – powiedziała na do widzenia – niech życie pani  sprzyja  – dodała – … i w miłości, i w pieniądzach, i w zdrowiu.

 

Poczułam się sowicie wynagrodzona za drobną przecież pomoc, ale starsza pani miała najwyraźniej moc, bo nie odeszłam zbyt daleko kiedy  znalazłam na chodniku dychę. Chuchnęłam na szczęście i schowałam do kieszeni, przyda się.  Potem spojrzałam w niebo i zobaczyłam  bajkowy zachód słońca. Coś mnie tknęło. Pędem zaplotłam włosy w warkocz i siedzę  teraz w parku. Nie mogę przegapić tego na białym koniu.  Czekam.

 


Dodaj komentarz

%d bloggers like this: