W każdy poniedziałek i czwartek!

jesienne wichury cultura

Szum. Reklamy, ekrany, słowa, dźwięki, pośpiech i hałaśliwa muzyka i szum wdzierający się pod czapkę, pod płaszcz. Nie ma ratunku.  To jak  huragan. To nie ulica, to nie tramwaj. Jestem w samym środku zawieruchy.

Czego się trzymać? To liche drzewko mojego dobrego  samopoczucia, które pielęgnuję od wczoraj zaraz się podda. Polecimy. Będziemy częścią zawieruchy.  

 


Dodaj komentarz

%d bloggers like this: