W każdy poniedziałek i czwartek!

pożegnania qultura

Pożegnanie lata to jak pożegnanie ukochanego. Wrócisz? Wrócę, wrócę! Ale i on wie i ja wiem, że za rok to już nie będzie to samo. Bo ja się pewnie prześpię z zimą, a on będzie się szlajał po jakiś Australiach i innych  Zielonych Przylądkach.  Dlatego przeciągam to nasze pożegnanie, ostatnie pieszczoty, ostanie pocałunki. Przysięgnij, że wrócisz! Wrócę, wrócę…  nie płacz! Zawsze wracam! 

 

  

 


Dodaj komentarz

%d bloggers like this: